Jeżdżąc po osiedlu zauważyłem dziwną modę. Oto wielu mieszkańców przed swoimi budynkami utwardzenie projektowe z płyt MEBA (płyty ażurowe) zamienia na pełny bruk. Jest to działanie szkodliwe dla osiedla jako całości (części wspólne) i szkodzić może poszczególnym mieszkańcom. Zagospodarowanie wód opadowych na terenie osiedla, wobec warunków określonych przez gminę, jest wyżyłowane. Dla wyliczeń bierze się statystyczne opady dla naszej strefy klimatycznej i dla takiej wartości przyjmuje się rodzaj nawierzchni - część wody ma spłynąć kanalizacją, a część na zostać wchłonięta. Zasada ogólna jest taka, że każdy zatrzymuje "swój deszcz" na swojej działce. Służy temu urządzenie działki, a w tym również powierzchnia brukowana płytami MEBA - taka powierzchnia w określonym stopniu chłonie wody opadowe. Jak to zabrukujemy, to woda ta spływa na teren wspólny do kanalizacji deszczowej, która przy ekstremalnych opadach może sobie z tą wodą nie poradzić. No i wtedy może się zdarzyć, że woda wybije przez wpusty uliczne i mieszkańcy dolnej części znajdą się nagle w "krainie jezior". W ostatnich latach często zdarzały się szczególnie nawalne opady. Ja już nie będę się rozwodził nad stroną prawną, kiedy to brukując część swojej działki niektórzy w rozpędzie z tym brukowaniem wychodzą poza swoją granicę, na teren wspólny.






